Przemierzam nieme korytarze,
które niczym labirynty wielkiej termitiery
plączą się na przemian z tym co było,
czego nie ma - a tym, co nam obiecano.
Korytarze pełne obrazów
zasłużonych dla tej i dla innej sprawy.
Widzę idiotów w niemym gąb rozdziawieniu
– głupotę pikowaną niczym buraki.
Cóż, pozostawię ich samych sobie.
Dla siebie wybiorę Herberta na dzień dobry,
Mrożka, na popołudniową sjestę.
A na dobranoc...
„Pamiętnik skończonego idioty”.
czwartek, 24 lutego 2011
Rozprawka, nic wiecej
napisałbym list
do ministra zdrowia
ale listów pisać nie umiem
zapytałbym
dlaczego rozłożyła mnie choroba
a lekarze tylko
narzekają na brak dopłat
ministra rolnictwa
zapytałbym
o biopaliwa
kto za tym stoi
i dlaczego benzyna jest tak droga
tego od transportu
zapytałbym
dlaczego wciąż testują mnie
na polskich drogach
o stan kolei bym już nie pytał
niech nam się rozwija autostop
i piesza turystka
dla zdrowia będzie lepiej
i dla nóg być może
wyrobimy sobie odpowiednie chody
tu i tam
do ministra zdrowia
ale listów pisać nie umiem
zapytałbym
dlaczego rozłożyła mnie choroba
a lekarze tylko
narzekają na brak dopłat
ministra rolnictwa
zapytałbym
o biopaliwa
kto za tym stoi
i dlaczego benzyna jest tak droga
tego od transportu
zapytałbym
dlaczego wciąż testują mnie
na polskich drogach
o stan kolei bym już nie pytał
niech nam się rozwija autostop
i piesza turystka
dla zdrowia będzie lepiej
i dla nóg być może
wyrobimy sobie odpowiednie chody
tu i tam
ćwiczenia z pamięci
gdyby życie chciało być
takie proste
jak w reklamie z Marią Peszek
lecz niestety
nie jest
muszę w głowie mieć
te wszystkie hasła piny i loginy
i pieprzoty też
przez co nie mam czasu
na tworzenie
takie proste
jak w reklamie z Marią Peszek
lecz niestety
nie jest
muszę w głowie mieć
te wszystkie hasła piny i loginy
i pieprzoty też
przez co nie mam czasu
na tworzenie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)